Zdrowie społeczne i medycyna społeczna cz. II

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

Dzienny rozkład pracy pracowników służby zdrowia nie przewiduje minimum czasu na uzupełnienie wiadomości o współczesnej nauce, której postęp wzrasta eksplozywnie. Nawet dzienny przepływ informacji jest tak wielki, że przeciętny pracownik nie jest w stanie ich sobie przyswoić. Brakuje mu też czasu na przemyślenie problemów zawodowych, poza tym często nie ma możliwości dotarcia do określonych informacji, zaś ich niedostatek – wytwarza kryzys w poglądach na kryteria zdrowia.

Gdyby publikacje WHO mogły bez przeszkód docierać „pod strzechy” „szarych” pracowników służby zdrowia, urzeczywistnialiby oni profilaktykę ekologiczną, gdyby tylko wiedzieli, jak to robić i gdyby otrzymali uprawnienia decyzyjne. A ten proces jest u nas nierzadko karygodnie upośledzony. Niestety, do dziś nasi przedstawiciele w WHO, jak też urzędnicy w MZiOS, nie poczuwają się do obowiązku rozpowszechniania wydawanych przez tę organizację, notabene bezpłatnie, broszur, miesięczników i tygodniowych komunikatów. Brak ładu w ustawicznej oświacie zdrowotnej jest więc szczególnie groźny dla zdrowia społecznego. Próby uzupełniania tej edukacji przez liczne wywiady i artykuły popularnonaukowe są „kroplą w morzu”, a ich autorzy narażają się nierzadko li tylko na dysfamię ze strony środowisk lekarskich. Wystarczy się przekonać, jak negatywne są postawy lekarzy onkologów, którzy np. profilaktykę raka żołądka widzą i rozumieją tylko jako „wczesne rozpoznawanie”, zupełnie nie widząc szans ekoprofi- laktyki. A to jest przecież absurdalne samo w sobie, bo jest to pseudo- profilaktyka już w trakcie powstałego procesu chorobowego.

Leave a Reply