Zapalenie migdałków i czerwonka bakteryjna – użycie glinki

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

Pewien pacjent dostał zapalenia migdałków, któremu towarzyszyła wysoka gorączka. Wezwany lekarz nastraszył chorego komplikacjami i przypisał mu antybiotyki. Mężczyzna jednak nie zażywał antybiotyków, lecz kontynuował okłady z glinki (tę kurację rozpoczął wcześniej). Po trzech dniach gorączka opadła, a po pięciu zatrzymała się na poziomie temperatury ciała zdrowego człowieka.

Pewna kobieta opisała historię swego syna, który wskutek upadku z roweru cierpiał z powodu dyslokacji obojczyka. Przez trzy miesiące aplikowano mu całonocne okłady z glinki. Obojczyk stopniowo powracał na właściwe miejsce. Matka chłopca stwierdziła później: „Muszę przyznać, że nie wierzyłam, iż glinka pomoże kości wrócić na pierwotne miejsce”.

Znana naturopatka, w swej ostatnio wydanej książce The Best of Linda Clark, w rozdziale „Czy już próbowaliście działania glinki?”, przytacza następującą historię: „Moja przyjaciółka zaraziła się dyzenterią w dzieciństwie, gdy mieszkała w jednym z krajów europejskich. Próbowano wszystkiego, by uwolnić ją od przykrych dolegliwości. Lekarze byli bezradni. W końcu, zalecili jej spożywanie co godzinę łyżeczki zwykłej herbaty. I nic poza tym. Dla pięcioletniego dziecka była to bardzo uciążliwa kuracja, lecz lekarze nalegali, by ją kontynuować. Wydawało im się, że tylko w ten sposób można ‘wykończyć’ amebę. Kiedy matka dziewczynki zauważyła, że wraz z amebą, lekarze wykończą jej córkę, odprawiła medyków i wzięła sprawy w swoje ręce. Łyżeczką podawała dziewczynce specyfik z glinki. W krótkim czasie dziewczynka wyzdrowiała”.

Leave a Reply