Troska o pokolenia przyszłe

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

Chyba każdy zgodzić się winien ze stwierdzeniem, że troska o przyszłe pokolenia jest najwyższym nakazem moralnym. Zauważmy przy tym samo- krytycznie, że pokolenia przeszłe przejawiały tę troskę w stopniu znacznie, znacznie wyższym niż my, ludzie dzisiejsi. Znajdziemy na to niezliczone dowody w historii dawnych struktur społecznych, faktów kulturowych, tradycji, zwyczaju i obyczaju. Wszak tylko rotacja pokoleń stwarza ową teoretyczną nieśmiertelność łańcucha rodów ludzkich. Toteż ludzie jako pojedyncze osoby i jako społeczeństwa, nawet tylko intuicyjnie zdając sobie z tego sprawę, lokowały w przyszłości swych potomnych wszelkie swoje spełńio- ne i niespełnione nadzieje, pragnienia, a nade wszystko pragnienie dla swych przyszłych potomków bytu i świata lepszego niż ten, w którym przyszło żyć im samym. Trudne, w porównaniu z dzisiejszym, warunki egzystencji jednostkowej lub społecznej być może w sposób naturalny sprzyjały większej solidarnościowej więzi międzypokoleniowej. Utrzymywaniu tej więzi sprzyjały także stosunkowo powoli zmieniające się skale wartości i ich hierarchie. Obecnie zmiany te postępują lawinowo i niemal rewolucyjnie, co w tej sferze, jak uważamy, jest szczególnie niebezpieczne dla tej więzi. Lepsze warunki życia, potęgowanie się postaw egoistycznych, preferowanie z gruntu mylnie przeniesionych ze świata zwierzęcego zasad bezwzględnej walki o byt (zwłaszcza w krajach bogatych), wsparte niekontrolowanymi instynktami agresji wewnątrzgatunkowej, wszystko to odsuwa na plan dalszy troskę o pokolenia przyszłe – naszych dzieci, wnuków i następców.

Przemożnie ogarnia nas troska o dziś, czyli o nas samych, o nasz doraźny komfort materialny i psychiczny, o to, by za wszelką cenę mieć, nie zaś być. Tymczasem przyszłość wymaga od nas wysiłku, wyrzeczeń, a nade wszystko – wyobraźni etycznej.

Leave a Reply