Tajemnicze błoto z Wyoming – ciąg dalszy

Posted by: admin  :  Category: Medyk

Pewien chłopak z miejscowości Ten Sleep, Carl Largent, zranił się dość poważnie w udo. Rana nie chciała się goić: otwierała się, podchodziła krwią i ropą, a skóra wokół niej stała się zielono-fioletowa. Ojciec Carla zabrał go do lekarza przyjmującego w Worland. Lekarz rozpoczął kurację, ale na pytanie o czas jej trwania bezradnie potrząsnął tylko głową. Ojciec Carla niecierpliwił się.

Z nogą chłopca było coraz gorzej. W końcu lekarz stwierdził: „Obawiam się, że trzeba będzie nogę amputować! To gangrena. Gdyby zgłosił się pan wcześniej…” Ojciec Carla nie wyraził zgody na operację: „Noga ma zostać!”

Zabrał syna z powrotem do Ten Sleep. Jego przyjaciel – Pascal – dał mu kiedyś trochę zabawnie wyglądającej substancji. Powiedział, że ona leczy rany. Ojciec Carla przypomniał sobie słowa przyjaciela. Zmieszał tę substancję z wodą i otrzymał dość luźną pastę, którą rozprowadził po całej, bardzo spuchniętej nodze syna. Potem nogę zabandażował. Po chwili chłopiec zasnął. W nocy jednak ojciec usłyszał jego wołanie: „Coś się dzieje z moją nogą!”.

Mężczyzna podbiegł do syna i zerwał bandaże. Opuchlizna zniknęła! Z radością i nadzieją, ojciec ponowił kurację. Dzisiaj, kilka lat po tych wydarzeniach, Carl ma zdrową, w pełni sprawną nogę. Po groźnej ranie pozostała tylko blizna.

Mała Joan Monday, spędzająca Święto Dziękczynienia u babci w Worland, podczołgała się niezauważona do stojącego na podłodze gorącego kotła. Nagle w domu rozległ się przeraźliwy krzyk. Dziewczynka straszliwie poparzyła swe maleńkie dłonie. Natychmiast ukazały się na nich wielkie pęcherze.

Babcia miała w domu substancję, którą nazywała gliną z gór. Natychmiast rozprowadziła ją na rączkach Joan. Niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, dziewczynka przestała płakać. Już wkrótce znowu zanosiła się śmiechem, choć jej dłonie tkwiły w bandażach. Nie czuła bólu. Następnego dnia pęcherze po oparzeniu zniknęły, a ślady poparzeń były wręcz niezauważalne. Gdy dotykano tych ranek, Joan nawet nie mrugnęła z bólu.

Leave a Reply