Sól kamienna cz. II

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

Wiele krajów świata od stuleci używało soli spożywczej bezpośrednio odparowywanej na brzegach mórz lub słonych jezior, również pełnowartościowej i przebogatej w biopierwiastki. Należy tu zacytować słowa Pitagorasa, który mówił o soli, że zrodzili ją najszlachetniejsi rodzice, tj. Słońce i Morze. Dziś, jak wiadomo, większość mórz i oceanów jest silnie zanieczyszczona, a więc i sól z nich – również. Ale za to osady morskie w postaci złóż soli kamiennej są czyste. Nie przesadził więc Robert Malthauf (w: „Neptunes Gift. A history of common salt”. The Johns Hopkins University Press. Baltimore and London), nazywając sól „darem Neptuna”. My, w Polsce, zwaliśmy ją „darem królowej Kingi”.

Obserwacje oraz wiedza ludowa dowodzą, że np. zwłoki antylop, które padły u brzegów słonych jezior, ulegały co najwyżej mumifikacji – nigdy zgniciu. Na podstawie wielowiekowej wiedzy empirycznej wiemy, że naturalna sól kopalna lub morska znakomicie zapobiega pleśnieniu i służy konserwacji żywności. Nasi przodkowie z dawien dawna jedli sól kamienną nie oczyszczoną. Kwatermistrzostwo Jagiełły konserwowało tą solą mięso, a była to sól z Wieliczki. Czystej soli – NaCI – nie znano przecież.

Każdy z nas może wykonać proste doświadczenie: wziąć dwa plasterki mięsa – jeden posypać białą, chemicznie czystą solą kuchenną, czyli NaCI, drugi – posypać grubą, szarą solą kamienną i obserwować, jak długo nie ulegnie zepsuciu każdy z tych kawałków. Wynik jest pewny: mięso posypane czystym chlorkiem sodowym prędzej ulegnie zepsuciu. Piszący te słowa stwierdzili również empirycznie, że nawet pieczywo przechowywane w plastikowym worku (czego nie powinno się czynić), jeśli na jego dno nasypiemy do lnianej szmatki warstwę soli kamiennej, nie ulega pleśnieniu, podczas gdy bez tej soli pleśń zaatakuje pieczywo w niedługim czasie. A pleśń, jak już wspominaliśmy, zawsze może oznaczać pleśń chorobotwórczą, wytwarzającą aflatoksyny, czego w warunkach domowych nie możemy przecież doraźnie rozstrzygać. Z kolei, jak zaleca Jadwiga Chodkiewicz, aby przechowywane w ciepłej piwnicy ziemniaki wcześnie nie kiełkowały i nie gniły, wystarczy podsypać pod skrzynkę z nimi parocentymetro- wą warstwę piasku zmieszanego z „grubą szarą solą”. Zgodnie z wielowiekową tradycją w naszym kraju radzimy gospodyniom domowym używać tylko soli kamiennej, np. do kwaszenia kapusty, ogórków czy do innych przetworów w słoikach: łatwo się przekonają o szczególnej ich trwałości.

Leave a Reply