Skażenie gleb

Posted by: admin  :  Category: Medyk

Jedna trzecia gleb polskich skażona jest metalami ciężkimi – „metalami śmierci”. Świadomi jesteśmy, że żywy organizm jest bardzo skomplikowany, jednak zdajemy sobie również sprawę, że jego struktura, a więc i funkcja zależą zarówno od geochemicznej struktury podglebia i nawodnienia, jak też od ingerencji człowieka.

Do niedawna przyjmowano np. powszechnie, że proces nowotworowy towarzyszy procesowi starzenia się tak ludzi, jak i zwierząt. A więc medycyna uważała, że nie ma możliwości przeciwdziałania śmiertelności z tych przyczyn. Dziś ten pogląd ulega zdecydowanej zmianie. Przyczynia się do tego statystyka chorób, która dowodzi, że zapadalność na choroby nowotworowe zwiększa się u coraz młodszych ludzi.

Światowe piśmiennictwo przytacza masę faktów, dowodzących przechodzenia z gleby przez ogniwa łańcucha troficznego związków sztucznych – np. ze środków ochrony roślin, nawozów, itp., wprowadzanych do gleby przez człowieka, pragnącego jedynie efektów ekonomicznych, a nie zdrowotnych.

Związek gleby z dynamiką rozwoju roślin łatwo jest dostrzec. Są one bowiem przez swoją stacjonarną formę bytu najściślej związane z podłożem, na którym żyją. A zatem zaburzenia w składzie gleby i wody, zmiana ich kwasowości, a tym samym zaburzenia w przyswajalności magnezu przez rośliny, odbijają się bezpośrednio na samych roślinach, m.in. w postaci chlorozy, a zapewne i wielu innych anomalii. Również zwierzęta, korzystające z takich łąk i pastwisk oraz pasz z nich pochodzących, zależne są w swym rozwoju biologicznym od mineralnego składu gleby. Tą zaś drogą jesteśmy w konsekwencji uzależnieni od gleby i my, ludzie.

Prawidłowy rozwój człowieka jest więc uzależniony od struktury gleby. Brzmi to dzisiaj prawie jak truizm, ale przypomnijmy raz jeszcze, bo nie wszyscy dostatecznie jasno uświadamiają sobie ten fakt, że człowiek i zwierzęta tworzywo do budowania swoich struktur somatycznych pobierają za pośrednictwem wody oraz pożywienia roślinnego i zwierzęcego.

Leave a Reply