Produkcja ołowiu

Posted by: admin  :  Category: Medyk

W 1980 r. B. Brendz odkrył szczególnie ważny fakt unieczynniania przez ołów cyklazy adenylanowej w mózgu. Fakt ten zbliża nas do wyjaśnienia mechanizmów tej choroby ludzkości, która co prawda nie powoduje szybkich zgonów poszczególnych osób, ale – w skutkach – dezorganizuje życie społeczne i pozbawiając ludzkość zdrowego rozsądku, prowadzi również do ludobójczych kataklizmów.

Światową produkcję ołowiu oblicza się obecnie na ok. 3,3 min ton rocznie, z czego ponad ćwierć miliona ton dostaje się do atmosfery wraz ze spalinami silników samochodowych. Produkcja ołowiu wzrosła zatem w ciągu minionych 150 pokoleń (w ciągu 5000 lat) aż milion razy! W kościach współcześnie żyjących ludzi jest od 700 do 1200 razy więcej ołowiu niż w kościach dawnych mieszkańców globu (D. M. Settle i C. C. Patterson: Science, 1980, nr 207). W cywilizacji euro-amerykańskiej wzrosło również niepomiernie spożycie alkoholu przy spadku podaży soli mineralnych i bio- metali w żywności. Te informacje nawet dla laika muszą być przerażające i utwierdzają w słuszności skojarzenia naszego losu z losami starożytnego Rzymu.

Większość ołowiu w atmosferze (98%) pochodzi z motoryzacji. Najczęstszym źródłem skażenia organizmu ołowiem jest czteroetyłek ołowiu, czynnik zwiększający wydajność silników spalinowych, dodawany do benzyny. Właśnie on stanowi dziś najczęstszą przyczynę zatruć tym metalem roślin, zwierząt i ludzi. Czteroetyłek ołowiu jest szczególnie niebezpieczny dlatego, że dostaje się do organizmu nie tylko drogę oddechową, ale także przez skórę (nawet nie uszkodzoną) oraz za pośrednictwem roślin rosnących przy szlakach komunikacyjnych. Rośliny przyswajają ogromne ilości ołowiu i to w sposób bardzo zróżnicowany: np. czarna jagoda i borówka, rosnące nawet w odległości 25 km od autostrad, zawierają ok. 40 mg Pb/1 kg, podczas gdy norma „bezpieczna wynosi zaledwie 2 mg {!). Jeszcze większą chłonność wykazują korzeń fiołka, liście dzikiego bzu oraz mchy i porosty.

Leave a Reply