Problem białaczek u zwierząt

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

Postawa lekarza myślącego kategoriami profilaktycznymi spowodowała, że podjęliśmy również problem białaczek u zwierząt rzeźnych – zwłaszcza że liczba limfadenoz, stwierdzona w różnych krajach, koreluje z ilością mięsa spożywanego na głowę mieszkańca. Dotychczasowy sposób kontroli weterynaryjnej mięsa na obecność białaczki polega jedynie na makroskopowych badaniach powiększenia węzłów chłonnych – z pominięciem badania rozmazów. Podjęliśmy przeto systematyczne badania hematologiczne każdej sztuki bydła rzeźnego. Przekonaliśmy się, że wskaźnik, który w 1958 r. wynosił w Anglii 1,7/10 000, u nas w roku 1959 wynosił ok. 2,9, zaś w roku 1961 -już3,4. Obecnie, wświetle badań, wynosi 50… na 10 000 rocznie.

Czy kontrola sanitarna mięsa w kierunku białaczek (analogicznie jak prowadzona obecnie na obecność włośni) i wyłączanie zakażonych, chorych sztuk z konsumpcji pozwoli zmniejszyć zachorowalność na białaczki – pokaże przyszłość.

Doświadczenia duńskie dowiodły jednak, że eradykacją chorego bydła nie zdołano opanować tej choroby, której zakaźny charakter jest udowodniony, a odnośnie do człowieka – jedynie domniemany.

Jak już wspomniano, bezobjawowe, w rozumieniu klinicznym, zakażenie wirusem białaczkowym typu Oncorna jest bardzo rozpowszechnione, co oznacza zwiększone ryzyko zachorowalności. Dlatego jedną z prób profilaktyki było dążenie do ograniczenia kontaktu człowieka z rezerwuarem wirusów – przez eliminację ze środowiska bydła chorego na białaczkę.

Czy z kolei próby wirusobójczej sterylizacji środków spożywczych metodą S. Grabca i J. Aleksandrowicza spełnią oczekiwania i zmniejszy się liczba białaczek, także pokaże przyszłość.

Leave a Reply