Mózg a ewolucja kulturowa i negatywne zjawiska społeczne cz. II

Posted by: admin  :  Category: Medyk

Nie może się już w nieskończoność nasilać liczba upośledzonych umysłowo dzieci na skutek zwiększającego się zanieczyszczenia środowiska, m.in. ołowiem ze spalin samochodowych, skażających w sposób niepokojący wodę, glebę, pożywienie, cały łańcuch troficzny człowieka. Społeczeństwa świata nie podejmują z należytą intensywnością profilaktyki, by chronić mózgi jeszcze nie narodzonych przed truciznami odbierającymi zdrowy rozsądek systemowi „osoba – rodzaj ludzki”.

Również niedożywienie danej społeczności doprowadza do zaburzeń funkcji mózgu. Dzieci głodujące w krajach rozwijających się wykazują opóźnienie rozwojowe z powodu niedoboru ryboflawiny, niacyny itp. Z kolei dzieci z krajów wysoko rozwiniętych chorują również na zaburzenia mózgowe, ale z powodu niedoboru żeleza, magnezu i zapewne wielu jeszcze innych biopierwiastków z wachlarza aż 27, które, wg posiadanych informacji, są odpowiedzialne za nasze zdrowie somatyczne, a więc i za czynność mózgu. Chorują też z nadmiaru ołowiu, przy niedoborze magnezu. Jon ołowiu, wnikając do mózgu, wyzwala encefalopatię w następstwie plumbizmu, saturnizmu i chorób psychicznych. Bogate piśmiennictwo z tej dziedziny zawarte jest w wydawnictwie USA – National Clearing-house of Mental Health Information – z roku 1971. Berg i Zapella dowodzą przyczynowego związku opóźnienia rozwojowego dzieci, zwłaszcza z ubogich kręgów społeczeństwa, z konsumpcją jarzyn z gleb skażonych ołowiem. U 25% dzieci stwierdzili oni zaburzenia odbioru wrażeń i niskie wskaźniki inteligencji. U pozostałych dzieci nie znaleziono co prawda zdecydowanych encefalopatii, ale za to nadpobudliwość, agresywne zachowanie się i małe zainteresowanie otoczeniem. Również Lin-fu zbadał 425 dzieci w wieku 6-10 lat po zatruciu ołowiem, stwierdzając u 59 encefalopatię, a u 38 zahamowanie rozwoju psychicznego.

Leave a Reply