Minerały zawarte w soli wielickiej

Posted by: admin  :  Category: Medyk

Niektórzy pracownicy naukowi i administracyjni wyrażają niepokój, czy naturalna sól kopalna, która stanowi źródło niezbędnych dla życia biopierwiastków, nie zawiera substancji zagrażających zdrowiu. Trzeba więc powiedzieć, że do obowiązków pracownika naukowego nie należy „wyważanie otwartych drzwi” i badanie naukowymi metodami tego, co przekazała nam i potwierdziła wielowiekowa wiedza empiryczna. Zakrawa to bowiem na irracjonalną skrupulatność albo na naganne etycznie intencje, albo na megalomańskie w istocie założenia, że „odkrycie naukowe” przez duże „N” – służące zdrowiu ludzi – nie może być aż tak proste, zwłaszcza jeżeli wiąże się z tradycją i pokoleniową empirią. Nie zawsze jednak, nawet w nauce, szukamy tam, gdzie trzeba: niekiedy sięgamy bardzo „wysoko” lub głęboko i daleko, podczas gdy odpowiedzi na liczne pytania leżą w zasięgu ręki: tak – czasami „najciemniej bywa pod latarnią…”

Jeden z nas – wspólnie z prof. Mazurczakiem z Akademii Rolniczej w Krakowie – wziął pod uwagę, oprócz badań laboratoryjnych, również proste obserwacje. Zwierzęta chętnie liżą malowane wapnem ściany stajni i obór, a ludzi liżą po rękach. Niekiedy przypisywano to rzekomej miłości zwierząt do ludzi, podczas gdy one zlizywały po prostu sól z potu człowieka. A dzieci? Te, co dostają w skórę, bo dłubią i pogryzają zaprawę murarską lub tynki? Dzieci manifestują w ten sposób podświadomie zapotrzebowanie organizmu na biopierwiastki, ponieważ w pożywieniu nie otrzymują bogatej gamy wapnia, magnezu, żelaza i innych biopierwiastków. Podjęto więc akcję zaopatrywania gospodarstw rolnych w regionie krakowskim w okruchy naturalnej soli wielickiej, bocheńskiej i kiodawskiej na lizawki dla zwierząt, co jest ważne ze względu na łańcuch żywieniowy. Od dawna przecież okruchy tej soli dosypywano do karmy dla bydła tub stosowano jako lizawki, co zapobiegało ciężkiej chorobie – tężyczce pastwiskowej – i podnosiło mleczność krów. Tymczasem rolnicy tej zdrowotnej soli raczej nie kupują, bo nazbyt podrożała albo też dlatego, że zapomnieli prawd swych ojców. Tak więc zamiast krowom do żłoba, sól wielicką i kłodawską wysypuje się zimą na szosy, by niszczyła samochody”, niszczyła obu wie ludzi i zasolała glebę. W swej bezmyślności żałujemy soli nawet zwierzętom. Dobrze, że dzięki inicjatywie prof. Mazurczaka hodowcy otrzymali wreszcie lizawki i preparaty dla bydła w postaci „Wisoli”, sporządzonych ze soli wielickiej.

Minerały zawarte w soli wielickiej lub kłodawskiej są niezbędne dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania mózgu – co więcej, chronią go przed intoksykacją ołowiem i fluorem.

Leave a Reply