Mikotoksyny – dalszy opis

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

W cyklu badań prowadzonych jeszcze w latach sześćdziesiątych, a opartych na paradygmacie ekologicznym, jeden z nas stwierdził wraz z prof. B. Smykiem z Akademii Rolniczej w Krakowie znamiennie częstsze występowanie grzybów toksynotwórczych w mieszkaniach i zabudowaniach gospodarczych tzw. zagród nowotworowych. Pozwoliło to postawić hipotezę, że mikotoksyny, produkowane w określonych cyklach faz rozwojowych grzybów, stanowią jeden z czynników wyzwalających proces proliferacji nowotworowej. W ten sposób problem „domów rakowych” został udokumentowany po raz pierwszy na świecie i przeszedł do literatury światowej jako osiągnięcie polskie, a jego współautor otrzymał nagrodę im. Alfreda Jurzy- kowskiego. Prac na ten temat pojawia się coraz więcej: mówił o tym w swym referacie programowym prof. Goldblatt na konferencji poświęconej historii tych badań. Międzynarodowa konferencja w Primosten również zajmowała się rolą onkogennych metabolitów pleśni, zwanych aflatoksynami.

Na przeszkodzie upowszechnianiu wiedzy o grzybach niedoskonałych stanęły trudne metody diagnostyczne. A jeden z tych grzybów, o czym wiemy od lat – kropidlak złocisty – jest najpotężniejszym czynnikiem rakotwórczym uszkadzającym wątrobę.

Niektórym ludziom łatwiej było twierdzić, że mikotoksyn… nie ma, ponieważ nie dostrzegło ich „mędrca szkiełko i oko”. Badania te zostały jednak potwierdzone przez uczonych amerykańskich. Zaproponowali nam oni program współpracy, w ramach którego mieliśmy określać stężenie aflatoksyn w produktach spożywczych. Rzecz polega na tym, aby za pomocą bardzo czułej aparatury określać ilość aflatoksyn w niesłychanie małych ilościach ppb (pars per bilion – częściach na bilion) w poszczególnych ogniwach łańcucha troficznego, nawet… w jajach kurzych.

Leave a Reply