Metale życia i metale śmierci – ciąg dalszy

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

W świetle współczesnego ekologizmu i jego głównego konaru, tj. chemii bionieorganicznej, wiemy, że pożywienie nadmiernie oczyszczone, wolne od biopierwiastków, narusza prawidłową strukturę i funkcję mózgu albo uniemożliwia w życiu płodowym wytworzenie się takiej prawidłowej struktury i funkcji. Gdy jednocześnie w środowisku kulturowym istnieje dążenie do obfitości dóbr konsumpcyjnych, zmniejsza się poniżej poziomu wymaganego przez DNA ilość czynników decydujących o prawidłowym metabolizmie w tkance mózgowej. Gdy dotyczy to np. magnezu, wówczas z kolei potężny czynnik cerebrotoksyczny (uszkadzający mózg), jakim jest ołów, ma otwartą drogę do tkanki mózgowej, uszkadzając ją i tym samym zmieniając postawy ludzi na postawy aspołeczne.

Tak więc ekologizm wsparty chemią bionieorganiczną naprowadza nas na poszukiwanie prawdy w reakcjach synergistycznych i antagonistycznych istniejących między biopierwiastkami, ujętymi w skali Mendelejewa.

Dość długo nie wiedziano, że istniejące uwarunkowania geologiczne są współzależne ze zjawiskami chorobowymi. Między bogactwem składników ziemi i wody pitnej, zdrowotnością zwierząt i ludzi spożywających pochodzące od zwierząt produkty żywnościowe istnieje ścisły związek. Nauka poszła milowymi krokami naprzód i dziś już wiemy na ten temat bardzo dużo, choć oczywiście nie wszystko.

Woda, pasza zwierząt i przetwory z nich, rośliny, jarzyny i owoce oraz inne ogniwa łańcucha troficznego mogą być zarówno nośnikami „metali życia”, jak i „metali śmierci”. Obecnie omówimy pokrótce niektóre z biopierwiastków grup „metali życia” i „metali śmierci”, odsyłając zainteresowanego Czytelnika do bardziej szczegółowych opracowań (jak np. „Metale życia”, seria „Nauka dla wszystkich”, nr 210, PAN, Kraków 1973).

Leave a Reply