Magnez i nasze gleby

Posted by: admin  :  Category: Medyk

Na terenach Polski, zdaniem prof. Czuby, deficyt magnezu sięga 80-90%. Dowiedziono, że w tym samym procencie nasze gleby są kwaśne i także muszą być ubogie w Mg2+ nasze organizmy, zwłaszcza że magnezu brakuje w wodzie pitnej, jak również w oczyszczanej soli kuchennej (warzonej). Istnieją też dowody pośrednie na niedobór magnezu w organizmie statystycznego obywatela, opracowane przez Muciusa, Aleksandrowa i Sułka oraz wielu innych magnezjologów współczesnych.

O istnieniu tego niedoboru w glebach mówi także artykuł Zbigniewa Michałka „Uwagi o/olnictwie”, Odra, 1982, nr 12. Szczególne niedobory magnezu stwierdza się w województwach północno-zachodnich. W jednej z opinii nt. wpływu nawożenia „karmagiem”, o czym jeszcze powiemy, Okręgowa Stacja Chemiczno-Rolnicza w Opolu pisze, że ponad 90% powierzchni gleb województwa opolskiego wymaga nawożenia magnezowego.

Wspomnieć tu trzeba o pracy lekarza weterynarii Michała Karaczkiewi- cza, z której wynika, że białaczki bydła są 10-krotnie wyższe w tych regionach niż w województwach południowo-wschodnich. Granica między wskaźnikami wysokimi i niskimi przebiega wzdłuż dawnych granic zaborów, oddzielając wyraźnie zabór pruski od austriacko-rosyjskiego. A wiadomo, że w zaborze pruskim, o wyższej zresztą kulturze rolnej, przeważało od dawna nawożenie potasem – antagonistą magnezu.

Niedobór magnezu w paszy uwarunkowany jest jego niedoborem w glebie i spowodowany stosowaniem nawozów potasowych (tzw. NPK). Znany jest bowiem antagonizm magnezu i potasu. Kto wie, czy skupienia enzootii białaczkowych na naszym Wybrzeżu nie są uwarunkowane niedoborem magnezu w glebie i paszy. W każdym razie na wspomnianych terenach istnieje duże prawdopodobieństwo występowania liczniejszych niż gdzie indziej zachorowań na białaczki, nowotwory, miażdżyce, zawały oraz wysokiej nietolerancji na alkohol.

Leave a Reply