Kultura i osobowość

Posted by: admin  :  Category: Medyk

Minęło kilkanaście lat i, niestety, Halina Poświatowska odeszła, ale zostawiła po sobie wartości niepowtarzalne – poezję. I właśnie subiektywne poczucie sprawności doprowadziło ją do maksymalnego i w końcu dość jeszcze długiego okresu funkcjonowania organizmu i psychiki, bo cóż może być dla człowieka cenniejszego, jak nie jego twórczość, jeśli w dodatku jest ona akceptowana przez innych?

A oto jeszcze dwie definicje. Przez „kulturę medyczną” rozumiemy zespół zjawisk społecznych powstających z ludzkich potrzeb zmniejszania cierpień, leczenia chorób, przeciwdziałania i zapobiegania przedwczesnym zgonom. Kultura medyczna była, jak wiadomo, integralną częścią każdej kultury grup etnicznych w różnych epokach historycznych. Tak jest i teraz.

Z pojęciem „kultury” ściśle wiąże się pojęcie „osobowości”. Posługujemy się nim w celu określenia niejako całokształtu stosunków społecznych zawartych w istnieniu jednostkowym. Trzeba przy tym założyć, że osobowość ludzi zmienia się w historycznym procesie przemian kulturowych, a więc i przemian życia materialnego.

Nadając kształt środowiskom biofizycznym i psychospołecznym, każda osobowość jest zarazem ich wytworem. I tak jak dziś ludzie potrafią planować w zakresie rzeczywistości materialnej i materialno-społecznej, tak też winni realnie planować w zakresie nadawania ludziom przyszłych pokoleń takich osobowości, takich kształtów psychicznych, które by sprzyjały indywidualnemu i społecznemu zdrowiu.

Zadaniem rzemiosła i powołania lekarskiego, rozwijanego przez ludzi, którzy posiedli wiedzę o uzdrawianiu, jest przeto możliwie najszybsze wynajdywanie i udoskonalanie urządzeń oraz metod, które by pozwalały dostrzegać, mierzyć i leczyć uszkodzenia narządów i ich funkcji – nawet te, których istnienia tylko się domyślamy, nie mogąc ich jeszcze dostatecznie precyzyjnie określić czy wyrazić parametrami liczbowymi. Samo zaś leczenie nie powinno polegać tylko na „drutowaniu” lub „klejeniu” uszkodzonego narządu, jak „pękniętego garnka”, nie tylko na wycinaniu ropnego lub nowotworowego ogniska, jak zwykliśmy rozumować i czynić od czasu epoki maszynizmu, lecz na przywracaniu do normy nie tylko obiektywnego, lecz i subiektywnego poczucia sprawności fizycznej, psychicznej i społecznej. Człowiek jest bowiem rzeczywistością nie tylko bio- somatyczną, ale i psychospołeczną. Żyje i rozmnaża się nie tylko wedle praw rządzących każdą żywą istotą, lecz także według ściśle ludzkich praw etycznych i estetycznych, a więc harmonii. Nie tylko rodzi się, dojrzewa, rozmnaża i umiera, ale potrafi ten odcinek biologicznego życia wypełnić treścią swoiście ludzką, wartościowaną według kryteriów uczłowieczania się.

Leave a Reply