Glinka na płaszczyźnie elektrycznej

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

Po części, lecznicze właściwości glinki wywodzą się z jej promieniowania, lecz nie tłumaczy ono wszystkich cudownych efektów uzyskiwanych podczas terapii. Wielu ludzi – naukowców oraz laików – uległo fascynacji fenomenem glinki i szuka istoty jej leczniczych mocy. Próbują oni wyjaśnić skuteczność kuracji glinką – dla zaspokojenia własnej ciekawości i fascynacji.

Na płaszczyźnie elektrycznej, glinka przyciąga cząstki o ładunku dodatnim. W organizmach żywych, większość substancji toksycznych ma właśnie ładunek dodatni. Są one więc przyciągane przez glinkę. Co więcej, według autorytetów zajmujących się bentonitem (kolejne miano glinki): „cząsteczki glinki mają kształt ‘karty’, której szeroka płaszczyzna naładowana jest ujemnie, a krawędzie – dodatnio, stąd znacznie silniej przyciąga ładunki dodatnie, niż ujemne”. Ten sam badacz napisał: „każda cząsteczka bentonitu ma nieproporcjonalnie dużą, względem swych rozmiarów, powierzchnię i jest w stanie wychwycić ilość ładunków dodatnich wielokrotnie przewyższającą jej wagę”. Według Roberta T. Martina, naukowca University of Minnesota, Cornell University i Massechusetts Institute of Technology, jeden gram glinki ma powierzchnię 800 metrów kwadratowych. Im większa powierzchnia, tym większa moc przyciągania cząsteczek o ładunku dodatnim.

Tenże raport, z którego cytowany był dr Martin, uzmysławia ważny fakt, jakiego winni być świadomi wszyscy stosujący glinkę: „Dla uzyskania maksymalnych efektów działania w ludzkim ciele, glinka powinna być przyjmowana w stanie roztworu koloidowego. Dlatego właśnie nie można sporządzić z niej tabletek”.1

Leave a Reply