Dr Trousseau

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

Jako potężna trucizna tkanki mózgowej rozpoznana została rtęć. Podczas jednego z posiedzeń naukowych Komisji Ochrony Zdrowia Społecznego PAN w Krakowie z inicjatywy doc. Jana Dobrowolskiego grupa uczonych japońskich dokładnie i wyczerpująco przedstawiła przyczyny i skutki straszliwej choroby znanej powszechnie pod nazwą zespołu Minamata (od nazwy zatoki). Chorobę tę powoduje zatrucie pokarmu rtęcią metylowaną z organizmów ryb żyjących w zatrutych ściekami przemysłowymi wodach przybrzeżnych Japonii. Najbardziej drastycznym przejawem tej choroby jest niedorozwój ośrodkowego układu nerwowego i silne upośledzenie neuromotoryczne, stwierdzane u osób, które uległy zatruciu w okresie życia płodowego.

Zanim przejdziemy do omówienia roli magnezu, przypomnieć musimy nazwisko neurologa z ubiegłego stulecia – dr Trousseau – który zaobserwował u kobiet karmiących objawy tężyczkowe, znane w neurologii jako objaw noszący jego nazwisko. Podkreślał on również, że kobiety wykazujące wspomniane zmiany znosiły ciążę źle i nierzadko rodziły dzieci opóźnione rozwojowo.

Dzisiaj wiemy, że rozmaite anomalia w przebiegu ciąży, zwane gesto- zami, jak np. nadmierne wymioty, obrzęki, pogotowie drgawkowe, które wybitnie niekorzystnie odbijają się na życiu płodu i rozwoju psychicznym dziecka, wyzwalane są niedoborem magnezu w organizmie matki.

Spośród wielu prac warto wspomnieć o doniesieniu R. Rehlingera i wsp., którzy poszukiwali przyczyn skłonności do pogotowia reakcji tężyczkowych u matek rodzących przedwcześnie. Stwierdzono u nich obniżony poziom magnezu. Podawanie soli magnezu w celu zapobieżenia zjawiskom tęży- czkowym, tak u kobiet ciężarnych, jak i karmiących, z powodzeniem stosowane jest w całym cywilizowanym świecie.

Związki zachodzące między objawami tężyczkowymi kobiet a porą roku

Szczególnie ciekawe są związki zachodzące między objawami tężyczko- wymi kobiet a porą roku, gdyż objawy te zarówno u kobiet, jak i krów występują w tym samym czasie, to jest od stycznia do marca. Tej zbieżności autorzy nie potrafili sobie wytłumaczyć, ale niewątpliwie związana jest ona z niedoborem Mg.

W 1980 r. H. Karst i N. Mohr stwierdzili, że ludność NRD otrzymuje na dobę 166 mg Mg, zaś H. Rafalski dowiódł, że u nas zaledwie 142,4 mg na dobę, czyli 1/3 zapotrzebowania. Nadto u nas – badania dr Krystyny Dłuż- niewskiej (prowadzone jeszcze w okresie przed ograniczeniem spożycia mięsa) wykazały, że kobiety w ciąży otrzymują racje pokarmowe w ilościach pokrywających zaledwie 58-65% zalecanej ilości magnezu. Z kolei ostatnie badania doc. dr Alfredy Garczyk i dr Krystyny Radomskiej z WAT w Warszawie, oznaczające atomogramy człowieka na podstawie składu atomów we włosach, dowiodły ogromnego niedoboru tego pierwiastka w niektórych przestrzeniach naszego kraju, zwłaszcza u osobników młodocianych.

A. Condradt i H. Weidinger („Die zentrale Stellung von Magnésium bei der Behandlung der fetalen Hypotrophie”. „Magnésium Bulletin”, 1982, nr 2) wspominają, że w krajach wysoko uprzemysłowionych niewydolność maciczno-łożyskowa jest zjawiskiem coraz częstszym, powodującym zaburzenia metabolizmu płodu. Stan ten odgrywa, jak wiadomo, dużą rolę w okołoporodowych wypadkach śmierci dziecka lub uszkodzeń mózgu, które mogą się ujawnić dopiero później w postaci opóźnionego rozwoju psychicznego. Autorzy ci zastosowali terapię magnezową, podając ciężarnym asparaginian magnezowy o zawartości 10 mmol Mg na tabletkę, stosując lek 3-4 razy w ciągu doby. Działanie magnezu wspomagali bitaminetyka- mi (Artesan), które zwiększają jego resorpcję z jelit. Leczenie stosowali przez 30 tygodni ciąży. W wyniku terapii stwierdzono zmniejszenie się częstości przedwczesnych porodów. Autorzy podkreślają również, że metale toksyczne, jak kadm i ołów, przyczyniają się do różnych patologii ciąży, które można zmniejszać, i to wydatnie, podając także cynk.

Leave a Reply