Cuda glinki – ciąg dalszy

Posted by: admin  :  Category: Medycyna

Prawidłowe krążenie krwi można podtrzymywać stosując odpowiednią dietę, niekoniecznie ściśle wegetariańską. Jeśli ktoś już „znalazł się za burtą”, zaczął chorować, zazwyczaj zaczyna jeść mądrzej – jada to, co dla jego zdrowia najlepsze: owoce, warzywa, ziarna. W ten sposób przygotowuje miejsce dla lekarstwa, a nie tylko koncentruje się na oczyszczaniu organizmu. Nieustanne myślenie o „czyszczeniu”, „oczyszczaniu” organizmu ogranicza bowiem pole działania. To dlatego tak niewiele cudów zdarza się na tym świecie. Kiedy wszystko sprowadzamy do jednego tylko celu: oczyszczenia i czynimy z tego sens życia, osiągamy wyłącznie ten cel. I nic więcej. Nie ograniczajmy się więc, ale oczekujmy wszystkiego, bądźmy otwarci na wszystko, co nadejdzie tym „wegetariańskim kanałem”.

Oczywiście, powyższe słowa nie zwalniają nikogo z obowiązku oczyszczenia organizmu przez właściwą dietę. Nie można jej zanegować z obawy przed zbytnim zaangażowaniem. Przedstawione tu postawy są skrajne: jeden wolałby zachorować niż porzucić ciężko strawną dietę, inny rozwija w sobie strach przez każdym pokarmem, którego nie uwzględnia jego dieta.

Złota zasada polega na zachowaniu równowagi, która nie stanowi kompromisu ani na płaszczyźnie konceptualnej, ani zmysłowej. Zachowanie równowagi nie zależy od decyzji podjętej na poziomie intelektu: stanowi raczej rodzaj „zdrowego usposobienia” umysłu, które wytwarza się z czasem. Jest ono kształtowane przez wiele czynników. Jednym z najważniejszych wydaje się pełna świadomość celu życia. Jeśli człowiek jest aktywny w sensie duchowym i społecznym, pomaga innym, to przestaje z nadmierną wrażliwością reagować na rzeczy go otaczające. Opieka i troska okazywane drugiej ludzkiej istocie, pozwalające zapomnieć o sobie, stanowią wyższą formę zdrowia.

Jeśli w trakcie czytania niniejszej pracy ktoś poczuje się niejako zmuszany do zmiany sposobu odżywiania – do jedzenia wyłącznie ziaren, warzyw i owoców – podkreślam, że nie jest to moim celem. Człowiek musi jednak od czegoś zacząć, a uważne obserwowanie swej diety to najlepsza droga do wyleczenia. Po prostu. Nie mogę tu wypowiadać się zbyt filozoficznie czy zbyt pobłażliwie, by za wszelką cenę zdobyć uznanie czytelnika. Gdy dopada nas choroba, powinniśmy pozwolić Naturze działać. Nie ma w tym nic złego, dopóki zachowujemy przekonanie, iż wszelkie lekarstwa i wszelkie cuda pochodzą od Stwórcy tego świata.

Leave a Reply