Białaczka – choroba modelowa

Posted by: admin  :  Category: Medyk

Do potowy XIX w. szeroko rozpowszechnionym sposobem leczenia rozmaitych chorób wewnętrznych była „phlebotomia”, czyli upust krwi. Krew taką oglądat lekarz-praktyk i z jej wyglądu wysnuwał wnioski, nieraz nawet bardzo trafne. Obfita „crusta phlogistica” w postaci białego kożuszka na powierzchni skrzepłej krwi dowodziła istnienia w organizmie procesu ropnego. Dziś stwierdzamy to samo zjawisko w trakcie znacznie wzmożonej leuko- cytozy. Czasami znów krew upuszczona chorym z powodu udaru mózgu lub dolegliwości występujących u pełnokrwistych, tzw. pletoryków, była ciemnoczerwona, gęsta i łatwo krzepła. U niektórych te znamiona upuszczonej krwi były jeszcze bardziej wyraziste. Ówcześni lekarze określali ten stan jako czerwienicę. Pod tym pojęciem mieściłyby się dzisiejsze poli- globulie prawdziwe i rzekome, a więc choroby przebiegające z nadmiarem krwinek czerwonych.

Dawni lekarze spostrzegali niekiedy, że krew upuszczona z żył jest szarobłękitna, czasem wodnista. Wiedzieli, że ten objaw żle rokuje – chorzy szybko umierali. Choroba, w której krew była biała, nazywali bielicą. Nie wiedzieli jeszcze, że na ten kolor składa się wiele czynników, które nauka odkryła dopiero później. W XIX w. znano więc już czerwienice i bielice.

Obecnie, choć posiadamy znacznie doskonalsze metody rozpoznawania tych chorób niż lekarze sprzed 100 lat, nie możemy się jednak poszczycić większymi osiągnięciami terapeutycznymi. Nawet zmiana lepiej brzmiącego określenia „bielica” na „białaczka” nie na wiele się zdała. Białaczka nadal uznawana jest za chorobę nieuleczalną. Lepiej jedynie pozane zostały jej mechanizmy i zależności, gdyż wraz z postępem nauk technicznych posunęła się naprzód także wiedza o chorobach krwi. Przekonano się przy tym, że działalność ludzka, budująca i przekształcająca środowisko, a wraz z nim czynniki białaczkotwórcze, stwarza niekiedy sytuacje, w których ujawniają się rozmaite konflikty między człowiekiem a otoczeniem. Jednym z przejawów tego konfliktu są choroby, a wśród nich i bielice, jako piętno środowiska, które stworzyliśmy sami. Spójrzmy na historyczny rozwój myśli lekarskiej śledzącej istotę białaczek.

Leave a Reply